Wielką sztuką jest umiejętność zestawiania roślin, które kwitną w tym samym czasie.

Rabaty złożone z bylin drugiej połowy lata tworzą wyjątkową aurę, pozwalają cieszyć się latem do końca, nie uronić nic z jego uroków. W sierpniu i wrześniu dni stają się coraz krótsze, promienie słońca nie padają już tak prostopadle jak w czerwcu i lipcu - nie są więc tak "blade", stają się złociste, tym samym wydobywają więcej kolorów z roślin. Część z tych kwiatów kojarzymy jeszcze wyraźnie z latem, jego drugą odsłoną, część - już z jesienią. To połączenie zmusza nas niejako do tym większego celebrowania lata, przypomina o jego ulotnej piękności. Lato w naszym kraju zawsze wszak trwa za krótko, tęsknimy za nim przez większą część roku, gdy panuje szaruga i ciemność.